Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
45992
Województwo
mazowieckie
Data urodzenia
2023/02/28
wcześniactwo, mózgowe porażenie dziecięce, niedowład połowiczy prawostronny, małogłowie
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
45992 Jaglarska Michalina darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
45992 Jaglarska Michalina
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Jaglarska Michalina.
Przekaż 1,5% podatkuCześć! Mam na imię Michalinka.
Urodziłam się 28 lutego 2023 roku. Przyszłam na świat za wcześnie, za mała i bardzo słaba. Ważyłam tylko 1740 gramów. Zamiast w ramionach mamy, pierwsze chwile życia spędziłam wśród rurek, aparatów i alarmów monitorów.
Nie oddychałam sama. Moje serduszko zwalniało. Lekarze walczyli o mnie, kiedy ja dopiero uczyłam się, jak zostać na tym świecie. Dostałam tylko 1 punkt w skali Apgar. Resuscytacja, adrenalina, intensywna terapia – tak wyglądał mój początek życia.
Przez długie tygodnie byłam wcześniakiem, który każdego dnia walczył o kolejny oddech. Miałam krwawienie do mózgu, drgawki, problemy z napięciem mięśniowym, oddychaniem, krwią, wzrokiem i kośćmi. Moje ciało było zmęczone, poobijane i bardzo małe… ale ja się nie poddałam.
Kiedy miałam 5 miesięcy, okazało się, że moje serce też mnie zawodzi. Miałam dużą dziurkę w sercu, przez którą krew płynęła nie tak, jak powinna. Moje serduszko było coraz bardziej przeciążone, a ja męczyłam się szybciej niż inne dzieci. W wieku 7 miesięcy trafiłam na stół operacyjny. To była poważna operacja serca – a ja byłam jeszcze niemowlakiem.
Mam tylko mamę. To ona była przy mnie każdego dnia i każdej nocy. To ona trzymała mnie za rączkę, kiedy walczyłam o życie. To ona słyszała dźwięk monitorów, kiedy ja nie potrafiłam jeszcze płakać. Razem przeszłyśmy przez strach, bezsilność i łzy.
Dziś nadal walczę. Codziennie ćwiczę, choć czasem boli. Uczę się ruchów, które dla innych dzieci są naturalne. Jestem pod stałą opieką kardiologa, neurologa, psychologa i rehabilitantów. Każdy mój mały postęp to efekt ogromnej pracy – mojej i mojej mamy.
Moja mama robi wszystko, co może, ale sama nie jest w stanie udźwignąć kosztów leczenia, rehabilitacji i specjalistycznej opieki. A ja tak bardzo chcę mieć szansę na dzieciństwo bez bólu, strachu i szpitalnych sal.
Dlatego proszę Cię – pomóż mi. Każda złotówka to dla mnie kolejny krok, kolejny oddech, kolejna szansa. Dziękuję, że czytasz moją historię i że możesz być częścią mojej walki.
Z całego serduszka,
Michalinka