Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
35997
Województwo
łódzkie
Data urodzenia
2018/04/09
choroba mięśniowo-nerwowa, miopatia, niewydolność oddechowa, żywienie przez PEG, zaburzenia kolagenu
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
35997 Kędzia Alan darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
35997 Kędzia Alan
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Kędzia Alan.
Przekaż 1,5% podatkuAlan urodził się 09.04.2018 r. jako zdrowe dziecko. Otrzymał 10 punktów w skali Apgar i ważył prawie 4,5 kilograma. Tak miało zacząć się nasze wspólne, szczęśliwe życie.
Gdy Alan miał trzy tygodnie, trafiliśmy do szpitala z powodu zapalenia płuc. Z synkiem było coraz gorzej — chwilami w ogóle nie kontaktował… Wyniki krwi pokazały, że ma bardzo poważną bakterię we krwi – Staphylococcus aureus – oraz obniżone napięcie mięśniowe. Rozpoczęliśmy rehabilitację. Wierzyłam, że najgorsze mamy już za sobą. Niestety…
Trafiliśmy do szpitala, w którym przeżyliśmy najgorsze chwile naszego życia. Stan Alana zaczął się dramatycznie pogarszać. Został zaintubowany i przewieziony na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie spędził trzy miesiące. Lekarze walczyli o jego życie.
Po kilku nieudanych próbach ekstubacji zdecydowano o założeniu tracheotomii oraz PEG-a. Alanek trafił pod opiekę hospicjum domowego, które zapewnia nam wsparcie medyczne, rehabilitację oraz niezbędny sprzęt: respirator, pulsoksymetr, ambu, ssak oraz asystor kaszlu.
U synka zdiagnozowano miopatię wrodzoną z mutacją w genie ACTA1. To niezwykle rzadka i ciężka choroba, objawiająca się wiotkością mięśni. Niestety, nie istnieje na nią lekarstwo…
Naszą jedyną deską ratunku jest intensywna rehabilitacja – tylko ona może choć trochę spowolnić postęp choroby.
Leczenie Alanka to proces długi i ciągły. Synek cały czas wymaga kosztownego sprzętu, intensywnej rehabilitacji oraz licznych wizyt u specjalistów. Jest pod opieką neurologa, kardiologa, gastrologa, logopedy, laryngologa, neurochirurga oraz fizjoterapeuty.
Wszystkie konsultacje, rehabilitacja i turnusy wiążą się z ogromnymi kosztami. Dlatego nieśmiało prosimy o finansową pomoc i wsparcie naszego dzielnego Wojownika w jego dalszej walce i rozwoju.