Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
19166
Województwo
śląskie
Data urodzenia
2011/11/18
nowotwór złośliwy i siatkówczak obu oczu
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
19166 Ordziński Mikołaj darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
19166 Ordziński Mikołaj
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Ordziński Mikołaj.
Przekaż 1,5% podatkuW wieku 8 miesięcy zachorowałem na nowotwór złośliwy – retinoblastomę, potocznie nazywaną siatkówczakiem. Wtedy rozpoczęła się nasza ciężka i długa walka z agresywnym przeciwnikiem. Na początku leczenia konieczne było usunięcie pierwszego oczka.
Drugie oko próbowaliśmy ratować zarówno w Polsce, jak i za granicą – m.in. w Londynie. Niestety, mimo ogromnych starań nie udało się. W maju 2015 roku lekarze podjęli decyzję o usunięciu także drugiego oka, aby uratować moje życie i zapobiec przerzutom.
Gdy powoli uczyłem się żyć na nowo w ciemności, okazało się, że znów zachorowałem – tym razem na niezłośliwy nowotwór: histiocytozę z komórek Langerhansa. Leczenie chemioterapią trwało rok.
Miałem nadzieję, że wszystko, co najgorsze, jest już za mną. Niestety, myliłem się. Ponownie zaczęły się wyjazdy do szpitali i kolejne diagnozy. Okazało się, że to trzeci nowotwór – tym razem złośliwa białaczka T-komórkowa.
Rozpoczęło się kolejne leczenie, kolejne dawki chemioterapii wycieńczające mój organizm, aż w końcu lekarze zdecydowali o przeszczepie szpiku od dawcy. Na szczęście udało się szybko znaleźć odpowiednią osobę i 14 marca 2018 roku otrzymałem nowe życie wraz z przeszczepem.
Dziś jestem osobą niewidomą i uczęszczam do szkoły specjalnej dla dzieci niewidomych.