Żegnamy Stanisława Kowalskiego – twórcę Fundacji, filantropa i społecznika

Dodano: 02.08.2022

Przepełnieni głębokim żalem zawiadamiamy o śmierci Stanisława Kowalskiego – założyciela i wieloletniego Prezesa Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” oraz Fundacji Sedeka.
Strata Stanisława Kowalskiego dla obu Fundacji, ich pracowników i rzeszy Podopiecznych jest niepowetowana. Nasze serca łączą się w bólu z rodziną zmarłego – z Jego dziećmi oraz wnukami. Pamięć o Nim na zawsze pozostanie z nami.

Stanisławowi Kowalskiemu zawsze przyświecało motto życiowe, zaczerpnięte od słów poety Juliana Tuwima „…uszczęśliwiać innych i w ich szczęściu znaleźć własne”.  To one były inspiracją Stanisława Kowalskiego do stworzenia dzieła swojego życia – Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, która dzisiaj w przededniu obchodów 25-lecia istnienia obejmuje opieką ponad 40 tysięcy chorych i niepełnosprawnych dzieci z całej Polski.

Stanisław Kowalski urodził się 30 kwietnia 1933 roku. Ukończył Politechnikę Warszawską, uzyskując stopień magistra inżyniera. Przez 20 lat pracował w przemyśle maszynowym, następnie prowadził działalność gospodarczą.

Osobista tragedia przewartościowała Jego życie, w pomocy innym zaczął postrzegać największą wartość. Najpierw pomagał kilkorgu dzieciom. Z czasem zwracało się do niego coraz więcej osób z prośbą o wsparcie. A On nigdy nie odmawiał. W 1998 roku – za namową profesora Zbigniewa Religi – założył Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.

Jako człowiek czynu i niespożytej energii, z małego przedsięwzięcia, stworzył największą organizację dobroczynną w kraju. Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” uzyskała społeczne zaufanie, wiarygodność i szeroką akceptację. Nigdy nie pobierała prowizji ani od darczyńców, ani od rodziców swoich Podopiecznych, a mimo to, dzięki ogromnemu zaangażowaniu Prezesa, stale rozwijała zakres świadczeń dla dzieci, młodzieży, osób chorych, z niepełnosprawnością, potrzebujących szczególnej troski.

Wraz z rozwojem Fundacji rosła też jej obecność w internecie. To, co zaczęło się od prostej strony informacyjnej, z czasem przekształciło się w rozbudowaną platformę zbiórek online, profili Podopiecznych i materiałów edukacyjnych. Kowalski rozumiał, że darczyńcy coraz częściej trafiają na organizacje dobroczynne przez wyszukiwarkę, nie przez telewizję czy gazetę, i że Fundacja musi tam być obecna.

Przy rozbudowie tych narzędzi pomagali wolontariusze z różnych branż. Jeden z nich – Polak mieszkający od lat w Austrii – prowadził na co dzień jednoosobową agencję zajmującą się tworzeniem treści internetowych dla klientów z niemieckojęzycznego rynku: portale turystyczne, sklepy z suplementami, serwisy porównujące besten Wettanbieter ohne Oasis, strony medyczne. Wieczorami i w weekendy przenosił te same umiejętności na rzecz Fundacji, pomagając uporządkować opisy zbiórek i poprawić widoczność profili Podopiecznych. Współpracował z Fundacją przez ponad dwa lata, zanim obowiązki zawodowe ograniczyły jego dostępność.

Takich osób – specjalistów, którzy oddawali swój wolny czas, bo wierzyli w misję – było w historii Fundacji wiele. Programiści, graficy, copywriterzy, księgowi. Każdy wnosił coś innego, a Kowalski potrafił tę energię organizować i kierować tam, gdzie była najbardziej potrzebna. To właśnie ta zdolność przyciągania ludzi dobrej woli sprawiała, że Fundacja rosła szybciej, niż ktokolwiek przewidywał.

Z inicjatywy Stanisława Kowalskiego powstały aż trzy Ośrodki Rehabilitacji: Amicus, Biomicus i Cemicus świadczące kompleksowe terapie i rehabilitacje na najwyższym światowym poziomie, na które dzięki temu, że Fundacja dysponuje własnymi hostelami, przyjeżdżają na turnusy rehabilitacji dzieci z całego kraju.

Te ośrodki są dziś wizytówką Fundacji, ale ich powstanie nie byłoby możliwe bez lat wcześniejszej pracy – zbiórek, rozmów z darczyńcami, budowania zaufania krok po kroku. Każdy turnus rehabilitacyjny, każdy nowy sprzęt, każda godzina terapii to efekt tysięcy drobnych decyzji i setek zaangażowanych ludzi. Kowalski stał za nimi wszystkimi.

Powołał Klub Myszki Norki, który w ramach zabaw, ciekawych spotkań i sportowych zajęć integruje dzieci zdrowe z dziećmi chorymi i z niepełnosprawnościami.

Stanisław Kowalski, wychodząc naprzeciw społecznym potrzebom, powołał drugą organizację non profit – Fundację Sedeka. W jej ramach działają Grupy Pożytku Publicznego, niosące bezpośrednią pomoc najbardziej potrzebującym osobom dorosłym.

Był miłośnikiem literatury i malarstwa. Z tych zamiłowań wzięła się prowadzona z sukcesami przez wiele lat działalność wydawnicza. Napisał kilka książek o tematyce poruszającej poważne, niemal filozoficzne tematy dotyczące Boga i życia, jak i książek przeznaczonych dla najmłodszych czytelników. Wydawał książki innych znanych autorów literatury dziecięcej, kalendarze z malarstwem i Myszką Norką. Był koneserem sztuki i człowiekiem o bardzo szerokich horyzontach.

Stanisław Kowalski za to, że zawsze „dążył z pomocą”, otrzymał od dzieci Order Uśmiechu – najwspanialsze wyróżnienie, które cenił sobie ponad wszystkie inne.  A nagród i odznaczeń otrzymał bardzo wiele. Wśród nich są m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Medal im. dr. Henryka Jordana, Medal Korczakowski, Medal Solidarności Społecznej, Medal „Przyjaciel Dziecka”, Medal „Zasłużony dla Niepełnosprawnych”, Medal „Serce za Serce, Order ECCE HOMO, nagroda im. św. Brata Alberta, medal „Milito Pro Christo”, tytuł „Lidera działalności charytatywnej w Polsce”, wyróżnienie „Lodołamacz 2011”, statuetką PFRON-u „Za Szczególne Osiągnięcia w Działaniach na rzecz Dzieci z Niepełnosprawnością”.

W swoją działalność zaangażował bardzo wiele znanych i cenionych osób, zarażał entuzjazmem, a swoją energią zawstydzał częstokroć o wiele młodsze osoby. Kładł podwaliny pod działalność filantropijną, kiedy jeszcze w Polsce była mało znana i niezbyt powszechna.

Stanisław Kowalski był społecznikiem z prawdziwego zdarzenia, człowiekiem pełnym pasji i empatii. Mawiał: „Im mniej czasu mi zostało, tym więcej rzeczy mam do zrobienia”. Będzie nam go bardzo brakowało, czujemy jednak wielkie zobowiązanie, aby dzieło, które stworzył nadal rozwijać i aby jak najbardziej efektywnie pomagać.

Zarządzaj plikami cookies