Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
46447
Województwo
śląskie
Data urodzenia
2020/04/11
autyzm atypowy
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
46447 Jandzińska Julia darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
46447 Jandzińska Julia
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Jandzińska Julia.
Przekaż 1,5% podatkuJulia przyszła na świat wiosną. W czasie, gdy wszystko budzi się do życia. I dokładnie taka jest – pełna energii, ciekawa świata, wrażliwa na każdy szczegół.
Jej świat wygląda jednak trochę inaczej. Julia rozwija się w spektrum autyzmu. Nie zawsze potrafi odnaleźć się w codziennym chaosie dźwięków, emocji i bodźców. Potrzebuje więcej czasu, cierpliwości i wsparcia, aby zrozumieć otaczającą ją rzeczywistość.
Do tego dochodzą trudności z ciałem, które nie zawsze współpracuje tak, jak powinno. Koślawość kolan i stóp sprawia, że Julia wymaga regularnej rehabilitacji, specjalistycznego obuwia oraz wyjazdów na turnusy terapeutyczne. To wszystko pomaga jej wzmacniać ciało i robić kolejne małe kroki do przodu.
Nasza codzienność to nie tylko terapia Julii. Jej młodszy brat Paweł również jest w spektrum autyzmu. Oznacza to podwójne planowanie, podwójne wizyty u specjalistów, podwójną logistykę. Każdy dzień trzeba układać jak skomplikowaną układankę – terapie, dojazdy, rehabilitacje, szkoła, codzienne obowiązki.
Bywa trudno. Czasem bardzo.
Bo kiedy w rodzinie jest dwoje dzieci wymagających większego wsparcia, wszystko wymaga więcej czasu, więcej siły i więcej środków.
Mieszkamy na Śląsku – w miejscu, gdzie ludzie od pokoleń znani są z pracowitości i wytrwałości. Staramy się właśnie tacy być. Dla Julii i dla Pawła.
Najważniejsze jest dla nas jedno: aby każde z naszych dzieci miało szansę rozwijać się w swoim tempie, bezpiecznie i z poczuciem, że jest kochane.
A pomiędzy rehabilitacją, terapiami i codziennymi obowiązkami staramy się pamiętać jeszcze o czymś bardzo ważnym – żeby znaleźć choć chwilę zwykłego, rodzinnego czasu. Takiego, w którym po prostu jesteśmy razem.
Bo właśnie z takich chwil buduje się dzieciństwo. I siła na kolejne dni.