Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
45913
Województwo
śląskie
Data urodzenia
2023/05/29
autyzm dziecięcy, zaburzenie rozwoju psychologicznego, powiększony migdałek gardłowy
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
45913 Rusek Jeremiasz darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
45913 Rusek Jeremiasz
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Rusek Jeremiasz.
Przekaż 1,5% podatkuJeremiasz ma zaledwie dwa lata, a już przeszedł drogę, której ciężar przerasta nawet dorosłych. Urodził się w 35. tygodniu ciąży jako wcześniak. Od pierwszych chwil życia musiał walczyć o każdy oddech. Bezdechy, niepewność, strach i długie godziny czuwania przy inkubatorze stały się naszą codziennością.
Wcześniactwo sprawiło, że niemal od początku przemierzaliśmy setki kilometrów do lekarzy i specjalistów. Zamiast beztroskich chwil były igły, kolejne badania, hospitalizacje i lęk o jutro. Jeremiasz jako niemowlak rzadko się uśmiechał, nie gaworzył. Z czasem coraz bardziej wypatrywałam pierwszego słowa, pierwszego dźwięku, choćby naśladowania zwierząt. Czekałam na przytulenie. Zamiast tego była cisza. Długa, przejmująca cisza.
Za nami już kilka pobytów w szpitalu — operacje, bezdechy, anemia, badanie szpiku. Gdy pojawiła się nadzieja, że zaczynamy wychodzić na prostą i że przed nami będzie już „tylko” terapia rozwoju, wszystko nagle się zatrzymało. Pojawiły się napady… krzyk, wyginanie ciała, agresja i autoagresja. Jeremiasz zaczął reagować panicznym lękiem na hałas, tłum i nowe bodźce.
Wtedy spadły na nas bardzo bolesne diagnozy: autyzm, hipotonia mięśniowa oraz refluks żołądkowo-przełykowy. Razem z nimi przyszli kolejni specjaliści, następne hospitalizacje, intensywna rehabilitacja i terapie. Znów cisza. I nieustanna niepewność, co przyniesie jutro.
Objawy Jeremiasza zmieniają się — jedne cichną, inne wracają ze zdwojoną siłą, pojawiają się nowe wyzwania. To droga pełna zakrętów, bez mapy i bez gwarancji. Jednak dziś, po wielu miesiącach ciężkiej pracy, pojawia się światło. Jeremiasz zaczyna mówić kilka słów, potrafi naśladować zwierzęta, coraz częściej się śmieje. Przytula się. Jest radosny i ciekawy świata. Każdy z tych drobnych kroków to dla nas ogromne zwycięstwo — wywalczone bólem, lękiem i trudem.
To wszystko nie byłoby możliwe bez stałej terapii i rehabilitacji. Jeremiasz wymaga ciągłej opieki specjalistów, regularnych zajęć terapeutycznych, rehabilitacji ruchowej, leczenia farmakologicznego, obuwia ortopedycznego oraz specjalistycznych pomocy wspierających jego rozwój. To dzięki nim ma szansę walczyć o sprawność, komunikację i przyszłą samodzielność.
Jeremiasz każdego dnia udowadnia, że mimo trudnego startu i wielu przeciwności wciąż chce i potrafi walczyć. Potrzebuje jednak wsparcia, aby ta walka nie była samotna.