Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
41047
Województwo
podlaskie
Data urodzenia
2019/05/01
nowotwór złośliwy tkanki limfatycznej - histiocytoza złośliwa
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
41047 Drożdżewicz Zuzanna darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
41047 Drożdżewicz Zuzanna
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Drożdżewicz Zuzanna.
Przekaż 1,5% podatkuCześć, jestem Zuzka – Zuzka Łobuzka! Mam 6 lat, kocham magię i Harry’ego Pottera, a wszędzie jest mnie pełno. Ale przez ostatnie lata moje życie nie wyglądało jak bajka.
W listopadzie 2021 zaczęła się moja historia z chorobą. Ból ucha, antybiotyki, badania… aż w końcu – 3 stycznia 2022 roku – telefon z diagnozą: histiocytoza z komórek Langerhansa. To rzadka, złośliwa choroba układu immunologicznego, mogąca zaatakować wiele narządów, w tym mózg. W moim przypadku było ryzyko zajęcia centralnego układu nerwowego.
Od tamtej pory wszystko potoczyło się błyskawicznie – trafiliśmy do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, zaczęło się intensywne leczenie, cotygodniowe chemie i długie dojazdy – 240 km w jedną stronę. W ciągu roku miałam niemal 30 wkłuć, przeszłam liczne badania i zmierzyłam się z zagrożeniem sepsy. Musiałam zrezygnować z przedszkola, z basenu, z zabaw z rówieśnikami.
Ale nie poddałam się. Dziś leczenie mam już za sobą. Znowu chodzę do przedszkola – które kocham – i uczę się na nowo żyć jak zwykłe dziecko. Teraz ma być już normalnie. I bardzo w to wierzę. W końcu będę mieć czas na zabawę z kolegami, dużo śmiechu i prawdziwą dziecięcą radość – taką, jaka powinna towarzyszyć każdemu dziecku.
Choć leczenie było finansowane przez państwo, koszty dojazdów, leków, materiałów opatrunkowych, noclegów i innych wydatków – były ogromne i nadal się pojawiają. Moje zdrowie wciąż wymaga czujności, kontroli, wzmacniania organizmu i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu.
Dlatego razem z rodzicami zwracam się do Was z prośbą o pomoc – o wsparcie, które pozwoli nam stanąć na nogi po tej długiej walce. Dzięki Wam mogę nie tylko wrócić do zabawy i beztroski, ale też zadbać o siebie tak, jak tego teraz potrzebuję.
Z całego serca dziękuję za każde dobre słowo, każdą wpłatę i każde udostępnienie.
Buziaki i tulaski!
Zuzka Łobuzka z rodzicami