Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
38632
Województwo
dolnośląskie
Data urodzenia
2019/10/28
zespół Willego-Pradera
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
38632 Boczar Franciszek darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
38632 Boczar Franciszek
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Boczar Franciszek.
Przekaż 1,5% podatkuTo ja, Franek.
Od pierwszych chwil uczę moich rodziców, że życie potrafi być piękne i trudne jednocześnie. Kiedy przyszedłem na świat, byłem w zamartwicy. Przez moment liczył się tylko oddech. Tylko to, żebym został z nimi. I zostałem.
Na początku rodzice myśleli, że to będzie jedyny problem. Że teraz już będzie tylko lepiej. Ale coś w moim zachowaniu nie dawało im spokoju. Byłem wiotki, słabiutki, jakby moje małe ciało nie miało siły walczyć o rzeczy, które innym dzieciom przychodzą naturalnie.
Zaczęły się badania. Długie dni. Kolejne drzwi. W końcu miesiąc w szpitalu.
I diagnoza, która zmieniła wszystko: zespół Pradera–Willego. Choroba wiecznego głodu. Taka, z którą nie da się „dogadać”. Z którą trzeba żyć czujnie, mądrze, na pełnym skupieniu — każdego dnia.
Jestem pogodnym chłopcem. Mam w sobie ciepło i uśmiech, który potrafi rozjaśnić nawet trudny dzień. A moi rodzice patrzą na mnie z miłością i troską, bo wiedzą, że ta choroba będzie mi towarzyszyć przez całe życie.
Zespół Pradera–Willego oznacza stałą opiekę specjalistów, terapię, rehabilitację, leki i wsparcie rozwoju. Oznacza też codzienną walkę o zdrowe nawyki, o bezpieczeństwo, o to, by głód nie rządził moim światem.
Moi rodzice — Amelia i Adrian — robią wszystko, żebym miał dzieciństwo bez lęku. Żebym mógł rosnąć zdrowo. Żeby moja przyszłość nie była tylko walką z chorobą.
Jeśli zechcecie mi pomóc, będziemy wdzięczni z całego serca.
Każde wsparcie to dla mnie szansa na spokojniejsze życie. Na rozwój. Na siłę. Na jutro, które będzie bardziej moje — a mniej choroby.