Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
38615
Województwo
mazowieckie
Data urodzenia
2016/12/16
autyzm dziecięcy
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
38615 Żwan Aleks darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
38615 Żwan Aleks
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Żwan Aleks.
Przekaż 1,5% podatkuPrzyszedł do nas w czasie, kiedy dom pachnie piernikami, a świat na chwilę zwalnia. Był jak prezent, którego nie da się zapakować — bo żyje, oddycha i zmienia wszystko od środka. Tak pojawił się Aleks. Tuż przed świętami. Najpiękniejszy dar, jaki mogliśmy dostać.
Od tamtej zimy minęło kilka lat. A my każdego dnia uczymy się jego świata.
Aleks widzi i czuje mocniej.
Dźwięk potrafi go zaboleć. Światło zmęczyć. Zmiana planu wytrącić z równowagi.
Czasem wygląda, jakby stał tuż obok nas, a jednak w swoim własnym, bezpiecznym miejscu. Jakby między nami była cienka szyba, przez którą trudno się przebić słowem.
Nie zawsze powie, co czuje.
Czasem zamiast zdania jest gest. Spojrzenie. Milczenie.
Czasem radość przychodzi nagle i jest wielka jak śmiech w pustym pokoju.
A czasem przychodzi lęk — gdy jest za głośno, za szybko, za dużo.
Aleks ma w sobie też coś niezwykłego. Uważność. Zdolność do zauważania drobiazgów. Potrafi długo układać świat po swojemu: w rytmie, który go uspokaja, w porządku, który daje mu poczucie bezpieczeństwa. A kiedy czuje, że nic mu nie grozi — rozkwita. Po cichu, ale pięknie.
Mieszkamy niedaleko dużego miasta, tam gdzie można w chwilę uciec w zieleń. I ta codzienna droga między ciszą a zgiełkiem jest trochę o nim. Aleks potrzebuje spokoju, przewidywalności i stałej troski, żeby świat nie był przeciwnikiem, tylko miejscem do życia.
Uczymy się razem każdego dnia:
jak rozumieć jego sygnały,
jak pomagać mu w relacjach i emocjach,
jak budować mosty tam, gdzie kiedyś były tylko ściany.
Imię Aleks znaczy „obrońca”.
My czasem myślimy, że on broni w sobie tego, co najważniejsze — swojego wrażliwego, prawdziwego sposobu bycia. A my stoimy obok, żeby mu towarzyszyć. I żeby pomóc mu iść przez świat pewniej.
To nasz Aleks.
Cichy, wyjątkowy, własny.
A jego historia pisze się dalej — dzień po dniu, małymi krokami, które dla niego znaczą więcej niż dla kogokolwiek innego.