Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
36521
Województwo
podkarpackie
Data urodzenia
2015/07/06
mózgowe porażenie dziecięce
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
36521 Podgórski Jan darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
36521 Podgórski Jan
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Podgórski Jan.
Przekaż 1,5% podatkuJanek urodził się latem.
W lipcu, kiedy dni są długie, a dzieciństwo powinno pachnieć trawą, słońcem i beztroską.
Przyszedł jednak na świat dużo za wcześnie — w 29. tygodniu ciąży. Od pierwszych chwil musiał walczyć bardziej, niż powinno kiedykolwiek musieć dziecko.
Kiedy miał półtora roku, usłyszeliśmy diagnozę: mózgowe porażenie dziecięce i spastyczny niedowład kończyn dolnych. Wtedy nasze życie zaczęło wyglądać inaczej. Rehabilitacja, ćwiczenia i wizyty u specjalistów stały się codziennością, wokół której podporządkowaliśmy wszystko inne.
Janek jest bardzo dzielnym chłopcem. Choć jego ciało często stawia opór, on każdego dnia próbuje dalej. Czasem zmęczony. Czasem sfrustrowany. Ale nigdy do końca się nie poddaje.
Mieszkamy w niewielkiej miejscowości na Podkarpaciu, gdzie do specjalistów i rehabilitantów trzeba dojeżdżać wiele kilometrów. W naszym życiu bardzo dużo dzieje się między domem, gabinetami i samochodem. Ale wiemy, że nie możemy się zatrzymać, bo każda rehabilitacja daje Jankowi szansę na większą sprawność i samodzielność.
Przy Janku nauczyliśmy się cieszyć z rzeczy, które wcześniej wydawały się zwyczajne. Chwil, kiedy ćwiczenia przynoszą efekty. Kiedy łatwiej utrzymać równowagę. Kiedy widać, że jego ciało choć odrobinę lepiej współpracuje i pozwala mu na większą samodzielność. To właśnie takie momenty dają nam największą nadzieję.
Przed naszym synem nadal długa droga — intensywna rehabilitacja, specjalistyczna opieka lekarska i kosztowny sprzęt ortopedyczny. Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie dla Janka.