Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
35881
Województwo
mazowieckie
Data urodzenia
2016/08/23
mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, wada serca, przepuklina pępkowa, stan po cytomegalii
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
35881 Siwicki-Wojciechowski Stanisław darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
35881 Siwicki-Wojciechowski Stanisław
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Siwicki-Wojciechowski Stanisław.
Przekaż 1,5% podatkuStaś przyszedł na świat 23 sierpnia 2016 roku. Środek lata. Czas beztroski, spacerów i długich, ciepłych wieczorów. Miał poznawać świat krok po kroku, śmiać się do rodziców i zdobywać kolejne małe szczyty dzieciństwa. Los jednak napisał dla niego zupełnie inny scenariusz.
Od pierwszych chwil jego życie było walką. Diagnozy pojawiały się jedna po drugiej: mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, wada serca, przepuklina pępkowa. Do tego skutki przebytej cytomegalii, które odcisnęły piętno na jego zdrowiu i rozwoju. Zamiast zwyczajnego dzieciństwa – szpitale, rehabilitacja, lekarze i nieustanna troska o każdy kolejny dzień.
A jednak Staś każdego dnia pokazuje nam coś niezwykłego. Że siła nie mierzy się wielkimi słowami. Czasem mieści się w jednym uśmiechu. W cierpliwości podczas ćwiczeń. W spojrzeniu pełnym zaufania. W małych postępach, które dla innych mogłyby wydawać się drobiazgami, a dla nas są całym światem.
Mieszkamy w miejscu, gdzie wszystko pędzi. Gdzie światła nie gasną, a ludzie ciągle biegną przed siebie. My też codziennie biegniemy — ale o zdrowie i przyszłość naszego synka. O jego sprawność. O większą samodzielność. O życie z mniejszym bólem i większą radością.
Staś potrzebuje regularnej rehabilitacji, terapii, specjalistycznego sprzętu medycznego oraz leków. To właśnie dzięki nim ma szansę rozwijać się, pokonywać kolejne ograniczenia i lepiej funkcjonować każdego dnia. Niestety koszty leczenia są ogromne i przekraczają nasze możliwości.
Dlatego prosimy o pomoc. O podanie dalej jego historii. O wsparcie, które może stać się dla Stasia szansą na lepsze jutro.
Bo choć jego droga od początku jest trudniejsza niż większości dzieci, wierzymy, że z dobrymi ludźmi obok będzie mógł dojść naprawdę daleko.