Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
35198
Województwo
lubelskie
Data urodzenia
2017/07/19
kurczowe porażenie mózgowe, padaczka lekooporna
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
35198 Kozak Stanisław darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
35198 Kozak Stanisław
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Kozak Stanisław.
Przekaż 1,5% podatkuStaś przyszedł na świat w środku lata.
Maleńki. Kruchy. Ważył niespełna 790 gramów.
I od samego początku otaczał go strach o to, czy da radę.
Zanim zdążyliśmy nauczyć się jego płaczu, spojrzenia i codziennych rytuałów, poznaliśmy szpitalne sale, alarmy aparatury i strach, którego nie da się opisać słowami. Posocznica, zapalenie płuc, niewydolność nerek, wylewy do mózgu, wodogłowie… Każdy kolejny dzień był walką o życie naszego synka.
I choć życie od początku nie było dla Stasia łagodne, on do dziś ma w sobie niezwykłą delikatność.
Najbardziej lubi bliskość. Przytulanie. Znane głosy. Miękkie maskotki, które potrafią uspokoić go lepiej niż cokolwiek innego. Czasem wystarczy mu spokojna obecność drugiego człowieka i wtedy pojawia się jego uśmiech — ten uśmiech, dla którego jesteśmy gotowi walczyć każdego dnia od nowa.
Dziś Staś zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym, padaczką lekooporną i niedowidzeniem. Ma założoną zastawkę komorowo-otrzewnową. Nie chodzi i nie mówi. Jest dzieckiem leżącym, wymagającym całodobowej opieki.
Ale przy Stasiu nauczyliśmy się inaczej patrzeć na życie.
Nie mierzymy go wielkimi wydarzeniami.
Mierzymy je spokojniejszym dniem.
Brakiem napadu.
Chwilą bez bólu.
Uśmiechem.
Spokojnym snem.
To właśnie z takich małych rzeczy budujemy naszą nadzieję.
Naszym największym marzeniem jest, by Staś był jak najbardziej samodzielny i żeby jego codzienność była choć odrobinę łatwiejsza. Dlatego nieustannie walczymy o rehabilitację, leczenie i sprzęt, które pomagają mu funkcjonować i rozwijać się najlepiej, jak potrafi.
I właśnie dlatego prosimy o pomoc dla naszego synka.
Bo czasem największą siłę mają najmniejsze dłonie.