Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
35190
Województwo
lubelskie
Data urodzenia
2017/08/16
niedowład połowiczy lewostronny, zespół Arnolda-Chiari, dysplazja korowa prawego płata czołowego, skroniowego i ciemieniowego
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
35190 Klimowicz Julian darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
35190 Klimowicz Julian
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Klimowicz Julian.
Przekaż 1,5% podatkuU Juliana nic nie przyszło łatwo ani szybko.
Od początku jego życie bardziej przypominało drogę pełną zakrętów niż prostą dziecięcą codzienność.
Najpierw pojawiły się trudności ruchowe i niepokój, że rozwój synka nie przebiega tak, jak powinien. Później przyszły kolejne diagnozy. Niedowład lewostronny sprawił, że jego ciało wymaga codziennej, intensywnej pracy. Zespół Arnolda-Chiariego oznacza stałą kontrolę neurologiczną i życie z niepewnością o zdrowie Juliana. Rozległe zmiany w obrębie mózgu wpływają na rozwój, mowę i codzienne funkcjonowanie naszego syna.
Dziś rehabilitacja, zajęcia neurologopedyczne, dalsza diagnostyka i leczenie są stałą częścią naszego życia.
Mieszkamy w niewielkiej miejscowości na Lubelszczyźnie, gdzie specjalistyczna pomoc często znajduje się wiele kilometrów od domu. W naszej codzienności bardzo dużo jest więc drogi — do lekarzy, terapeutów, na badania i turnusy rehabilitacyjne.
Ale Julian mimo wszystkiego jest chłopcem, który bardzo chce poznawać świat po swojemu.
Uparty. Uważny. Coraz odważniejszy.
Są dni trudniejsze, pełne zmęczenia i frustracji. Ale są też momenty, które dają nam ogromną siłę — nowe umiejętności, większa samodzielność i kolejne małe kroki, które dla naszego synka wymagają ogromnego wysiłku.
Przy Julianie nauczyliśmy się cierpliwości i dostrzegania rzeczy, które łatwo przeoczyć w codziennym biegu. Bo tutaj każdy postęp ma swoją historię. Każdy wymaga czasu. I każdy daje ogromną nadzieję.