Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
33890
Województwo
śląskie
Data urodzenia
2017/02/15
uropatia zaporowa, niedokrwistość wtórna, obustronny głęboki niedosłuch, niskorosłość mocznicowa, przewlekła niewydolność nerek, schyłkowa niewydolność nerek
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
33890 Płuska Bartosz darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
33890 Płuska Bartosz
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Płuska Bartosz.
Przekaż 1,5% podatkuBartuś urodził się 15 lutego 2017 roku, w 33. tygodniu ciąży, w bardzo ciężkim stanie – z wrodzoną niewydolnością nerek. Pierwsze miesiące życia spędził na oddziale intensywnej terapii, z czego cały miesiąc pod respiratorem, w śpiączce farmakologicznej. Był to czas wielu operacji ratujących jego zdrowie i życie.
W czwartej dobie życia jego nerki przestały pracować. Dializy stały się codziennością, a szpital – jego drugim domem. Bartek przeszedł ciężkie powikłania neurologiczne, ryzykowne operacje mózgu, kolejne infekcje i nawroty zagrożenia życia.
Po 162 dniach nieustannej walki mogliśmy w końcu zabrać go do domu.
Od listopada 2017 roku Bartek był dializowany otrzewnowo każdej nocy. Żył podłączony do cyklera, czekając na moment, w którym będzie mógł otrzymać nową nerkę. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że nie słyszy – skutki leczenia odebrały mu dźwięki świata. Aparaty słuchowe okazały się niewystarczające, dlatego podjęliśmy decyzję o wszczepieniu implantów słuchowych.
Po roku dializ otrzewnowych pojawiło się najpoważniejsze powikłanie – zakażenie otrzewnej, w wyniku którego dalsze dializy tego typu były niemożliwe. Nasz niespełna dwuletni synek musiał przejść na hemodializy. Od tego momentu wyjazdy do szpitala stały się częścią naszego życia każdego tygodnia, nieprzerwanie przez ponad pięć lat.
Lata spędzone między domem a szpitalem odcisnęły piętno na jego rozwoju. Bartek wymagał stałej rehabilitacji, specjalistycznego leczenia, suplementacji oraz codziennej opieki medycznej.
Po siedmiu latach życia na dializie wydarzył się cud – Bartuś otrzymał przeszczep nerki. Odzyskał wolność od kabli i szansę na prawdziwe dzieciństwo.
Dziś Bartek już nie walczy o życie – walczy o swoją lepszą przyszłość. Za nim lata bólu i strachu, przed nim nadzieja na dzieciństwo, które wreszcie może być jego.