Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
32835
Województwo
podkarpackie
Data urodzenia
2012/02/06
zespół wad wrodzonych, wodogłowie wrodzone, agenezja ciała modzelowatego, wada serca, padaczka, mózgowe porażenie dziecięce
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
32835 Piejko Jakub darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
32835 Piejko Jakub
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Piejko Jakub.
Przekaż 1,5% podatkuNie usłyszeliśmy wtedy, że będzie dobrze.
Usłyszeliśmy diagnozy.
Wodogłowie wrodzone. Agenezja ciała modzelowatego. Wada serca. Padaczka. Mózgowe porażenie dziecięce.
Słowa, które przyszły nagle i podzieliły nasze życie na „przed” i „po”.
A pośrodku tego wszystkiego był On — nasz Jakub.
Urodził się 6 lutego 2012 roku. Maleńki chłopiec, który od pierwszych chwil życia musiał walczyć bardziej, niż powinno walczyć jakiekolwiek dziecko. Zamiast spokojnego dzieciństwa pojawiły się szpitale, badania, rehabilitacja i strach o każdy kolejny dzień.
Dziś nasze życie nadal wygląda inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy.
Liczymy nie tylko dni, ale też napady padaczki.
Nie wybiegamy daleko w przyszłość. Walczymy o to, co tu i teraz. O spokojny sen. O mniejszy ból. O kolejny mały krok do przodu.
Jakub wymaga stałego leczenia, intensywnej rehabilitacji i regularnych turnusów rehabilitacyjnych. Choroby odbierają mu sprawność, utrudniają codzienne funkcjonowanie i sprawiają, że nawet najprostsze czynności bywają ogromnym wyzwaniem.
Ale Kuba ma w sobie coś, czego nie zabrała żadna choroba.
Siłę.
Potrafi uśmiechnąć się nawet wtedy, gdy nam brakuje już sił. Lubi muzykę, bliskość i spokojne chwile z najbliższymi. Jednym spojrzeniem potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów. To właśnie on codziennie uczy nas odwagi, cierpliwości i tego, jak cieszyć się z małych rzeczy.
Zatrzymajcie się na chwilę przy historii naszego syna.
Bo choć choroba zabrała Jakubowi wiele, nie zabrała mu najważniejszego — szansy na życie, rozwój i miłość.
A o tę szansę walczymy każdego dnia.