Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
31117
Województwo
łódzkie
Data urodzenia
2014/12/08
mózgowe porażenie dziecięce, niedowład kończyn dolnych
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
31117 Warszawska Lena darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
31117 Warszawska Lena
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Warszawska Lena.
Przekaż 1,5% podatkuCześć, mam na imię Lenka. Moje życie zaczęło się bardzo dramatycznie – urodziłam się w ciężkiej zamartwicy. Doszło u mnie do niedotlenienia i niedokrwienia mózgu, wylewów wewnątrzkomorowych oraz zmian malacyjnych w płatach czołowych po obu stronach. Pierwsze doby mojego życia miały być decydujące, jednak moja wola walki okazała się silniejsza.
Dziś każdego dnia walczę o swoją samodzielność. Niestety często przeszkadzają mi w tym ataki padaczki, które zabierają wiele z tego, co udaje mi się wypracować. Z powodu choroby zmagam się także z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym.
Każdego roku mamy nadzieję, że będzie już tylko lepiej, jednak los wciąż stawia przed nami kolejne wyzwania. W 2021 roku przeszłam operację nóg. W 2023 roku trafiłam na SOR z powodu płynu w jamie brzusznej. Okazało się, że doszło do skrętu jajnika, który obumarł, a w moim brzuchu pojawiła się krew. Moje życie znów było zagrożone. Później musiałam zmierzyć się z silnymi zaparciami oraz ostrym zapaleniem błony śluzowej żołądka.
Mimo wszystkich trudności staramy się nie poddawać i z każdej sytuacji wychodzić silniejsi. Niestety bywają chwile, kiedy jest naprawdę ciężko. Dlatego tak ważne jest dla nas Wasze wsparcie.
Dzięki Wam możemy więcej.
Dobro wraca.