Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
29977
Województwo
kujawsko-pomorskie
Data urodzenia
2015/02/02
mózgowe porażenie dziecięce
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
29977 Gibaszewska Aniela darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
29977 Gibaszewska Aniela
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Gibaszewska Aniela.
Przekaż 1,5% podatkuMam na imię Aniela. Urodziłam się 2 lutego 2015 roku w Bydgoszczy, w chłodny, zimowy dzień. Moi rodzice długo na mnie czekali. Kiedy przyszłam na świat, byłam dla nich ogromną radością – taką zwyczajnie-niezwykłą dziewczynką, która wniosła w ich życie uczucia, jakich wcześniej nie znali. Blond włoski, niebieskie oczy, pierwsze uśmiechy i cały świat do odkrycia przede mną. Było wzruszenie, szczęście i nadzieja.
Na początku wszystko wydawało się w porządku. Każdy nowy gest, spojrzenie czy ruch cieszył tak, jak powinien. Dopiero z czasem, powoli i niepewnie, zaczęło pojawiać się to uczucie, którego nikt nie chciał nazwać. Że coś może być nie tak.
Gdy miałam półtora roku, ta myśl stała się rzeczywistością. Lekarze postawili diagnozę – mózgowe porażenie dziecięce, niedowład połowiczy. To oznacza, że jedna strona mojego ciała nie działa tak, jak powinna. Moja rączka i nóżka są słabsze, wymagają ciągłej pracy, ćwiczeń i wsparcia. Diagnoza była dla moich rodziców szokiem. Nie byli gotowi na te słowa, bo nikt nigdy nie jest.
Zamiast beztroskiego dzieciństwa są ćwiczenia, rehabilitacja, turnusy. Częste wizyty u lekarzy, sprzęt ortopedyczny, terapie, planowanie każdego dnia wokół tego, co jeszcze można zrobić, by było lepiej. Rodzice robią, co mogą. Kochają mnie i walczą o każdy mój krok, każdy postęp.
Potrzebuję systematycznej rehabilitacji, konsultacji specjalistycznych, turnusów i wsparcia ortopedycznego. To wszystko kosztuje bardzo dużo. Dlatego moja rodzina z całego serca prosi o pomoc. Każda wpłata to nie tylko pieniądze – to szansa, że moje życie będzie choć trochę prostsze. Że będę mogła rozwijać się i funkcjonować jak inne dzieci. Że mimo trudności dam radę.
Dziękuję, że przeczytałaś lub przeczytałeś moją historię.
Aniela z rodziną