Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
28641
Województwo
śląskie
Data urodzenia
2015/07/07
zespół Downa
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
28641 Przystał Dominik darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
28641 Przystał Dominik
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Przystał Dominik.
Przekaż 1,5% podatkuMam na imię Dominik. Urodziłem się latem – 7 lipca 2015 roku. Świat był wtedy pełen słońca, a moi rodzice pełni nadziei i miłości. Nic nie zapowiadało, że nasze wspólne życie potoczy się inaczej, niż sobie wyobrażali.
Zespół Downa zdiagnozowano u mnie dopiero, gdy miałem trzy miesiące. To dość nietypowe – większość dzieci z tą wadą genetyczną jest diagnozowana tuż po narodzinach, a czasem jeszcze przed porodem. U mnie objawy były nieoczywiste. Rodzice długo żyli w niepewności, szukali odpowiedzi, czuli, że coś jest inaczej – ale nikt nie mówił tego wprost. Kiedy diagnoza w końcu padła, nie była łatwa do przyjęcia. Nagle trzeba było nauczyć się zupełnie nowego świata.
Ale dziś już wiemy – to nie koniec, tylko inna droga.
Jestem wesołym chłopcem. Lubię to, co znajome i przewidywalne, czuję się bezpiecznie tam, gdzie rozumiem zasady. Codzienność nie zawsze jest łatwa, ale ma swój rytm – wypracowany wspólnie z moimi najbliższymi. Żebym mógł rozwijać się najlepiej, jak potrafię, potrzebuję systematycznej pomocy wielu specjalistów – neurologopedy, fizjoterapeuty, psychologa, pedagoga i terapeutów integracji sensorycznej.
Rehabilitacja to dla mnie nie dodatek – to warunek. Dzięki niej mogę stawiać kolejne kroki – dosłownie i w przenośni. Uczę się mówić, czytać, liczyć, radzić sobie z emocjami. Każda nowa umiejętność to ogromny wysiłek, ale też wielka radość.
Nie chcemy, by Dominik czekał miesiącami w kolejkach do specjalistów. Chcemy dać mu szansę na rozwój tu i teraz – na terapię bez czekania, na turnusy rehabilitacyjne, które przynoszą ogromne efekty.
Dominik naprawdę przystaje, by zobaczyć to, co dla innych oczywiste. Idzie przez życie powoli, ale z uśmiechem. Każdy jego krok to efekt wytrwałości, cierpliwości i wiary – w niego i w to, że może.
Nie prosimy o wielkie rzeczy. Prosimy o te drobne gesty, które mają moc przesuwać granice.
Każda z nich to jak rozświetlony kamyk na ścieżce Dominika – pomaga mu iść naprzód, nawet jeśli droga jest wyboista.
Nie zmienimy świata. Ale możemy pomóc jednemu chłopcu odnaleźć w nim swoje miejsce.
Z Tobą – to możliwe.