Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
25726
Województwo
podlaskie
Data urodzenia
2011/11/19
autyzm wczesnodziecięcy
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
25726 Krupicka Karolina darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
25726 Krupicka Karolina
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Krupicka Karolina.
Przekaż 1,5% podatkuKarolina. Trochę dziewczynka, trochę już kobieta
Karolina ma 13 lat. Jest nastolatką – z długimi włosami, spojrzeniem, które czasem ucieka gdzieś daleko, i siłą, której nie da się zmierzyć żadną skalą. A jednocześnie… nadal jest w niej coś dziecięcego. Nie w złym sensie. Po prostu – jej świat wygląda inaczej niż ten, do którego przywykliśmy. Jest prostszy, trudniejszy, cichszy. I pełen tajemnic, które tylko ona zna.
Gdy miała dwa lata, usłyszeliśmy diagnozę: autyzm dziecięcy i zaburzenia integracji sensorycznej. Później, w wieku siedmiu lat, przyszła padaczka. I kolejne zmartwienia. Nie wiemy, co Karolina rozumie w pełni, a co jedynie przeczuwa. Ale wiemy jedno – ona czuje wszystko. Doskonale wyczuwa emocje, nastroje, intencje. Może nie mówi tak, jak my. Może nie odpowiada na pytania. Ale odpowiada obecnością. I tym, co ma w oczach.
Karolina dzielnie ćwiczy. Pokonuje własne ograniczenia dzień po dniu, krok po kroku. Robi to, co dla wielu dzieci jest oczywiste – ale dla niej jest wyzwaniem. I mimo wszystko – mimo zmęczenia, trudnych dni– potrafi się śmiać. Potrafi cieszyć się z drobiazgów.
Potrafi być sobą.
I to jest najważniejsze.
A my? Robimy, co możemy. Żyjemy między nadzieją a bezsilnością. Chcemy dać Karolinie wszystko, co pozwoli jej się rozwijać. I bardzo często pytamy siebie: „czy robimy wystarczająco?”. Ale przecież nie ma na to odpowiedzi. Jest tylko próba. Każdego dnia od nowa.
Jeśli przeczytałaś/eś ten tekst – dziękujemy.
Bo to już znaczy, że Karolina na chwilę stała się częścią czyjegoś świata.
A to więcej, niż moglibyśmy poprosić.
Rodzice Karoliny