Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
23115
Województwo
dolnośląskie
Data urodzenia
2009/12/14
zespół Downa
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
23115 Rodziewicz Karina darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
23115 Rodziewicz Karina
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Rodziewicz Karina.
Przekaż 1,5% podatkuCześć!
Moja przygoda zaczęła się 16 lat temu – w zimną, grudniową noc przyszłam na świat… w towarzystwie, którego nikt się nie spodziewał – z Zespołem Downa.
Cóż było robić? Moja mama wzięła byka za rogi i od pierwszych chwil walczyłyśmy razem – bez wytchnienia i bez poddawania się ani na moment.
Terapie, rehabilitacje, wizyty u specjalistów, szpitale – to była nasza codzienność.
Ale było warto.
Choć moje dzieciństwo nie zawsze było beztroskie, to dzięki tej ciężkiej pracy osiągnęłam naprawdę wiele.
Dziś uczę się czytać i pisać – i coraz lepiej mi idzie!
Coraz lepiej funkcjonuję społecznie, dużo mówię i rozumiem otaczający mnie świat.
Potrzebuję jednak nadal stałego wsparcia: logopedy, hipoterapii, zajęć na basenie, fizjoterapii i innych form terapii – to wciąż moja codzienność.
Mimo to mam swoje pasje i zainteresowania. Mam przyjaciół, fajną rodzinę, kocham muzykę i modę.
Zimą uwielbiam jeździć na łyżwach z mamą, a latem – na wrotkach.
Lubię też górskie wędrówki z plecakiem, w którym zawsze znajdzie się coś pysznego do przegryzienia.
Trzymajcie za mnie kciuki!