Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
22933
Województwo
wielkopolskie
Data urodzenia
2013/01/03
rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, pęcherz neurogenny
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
22933 Kachel Mieszko darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
22933 Kachel Mieszko
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Kachel Mieszko.
Przekaż 1,5% podatkuMam na imię Mieszko. To imię, które niesie w sobie historię i odwagę. Dumne, mocne, jakby stworzone do walki. I choć ja nie toczę bitew mieczem ani tarczą, każdego dnia walczę o coś równie ważnego – o zdrowie, o każdy krok, o możliwość spełniania marzeń.
Urodziłem się za wcześnie, 3 stycznia 2013 roku, z rozszczepem kręgosłupa i wodogłowiem. Jeszcze zanim zdążyłem dobrze otworzyć oczy, musiałem przejść pierwszą operację. Od tamtej chwili moja droga jest pełna zakrętów i wyzwań. Zmagam się z przepukliną oponowo-rdzeniową, padaczką, mózgowym porażeniem dziecięcym, skoliozą, pęcherzem neurogennym, a także ze spektrum autyzmu. To naprawdę wiele, jak na jednego chłopca – prawda?
Moje ciało bywa uparte – nogi i ręce napinają się zbyt mocno, biodro ogranicza ruchy, a słowa nie zawsze chcą układać się w zdania. Świat, który mnie otacza, bywa dla mnie zbyt głośny, zbyt szybki, zbyt trudny do uchwycenia. Ale jednocześnie potrafię w nim dostrzegać rzeczy, których inni czasem nie zauważają.
I właśnie dlatego choroba nie może odebrać mi tego, co najważniejsze: mojej ciekawości świata. Jestem wesołym chłopcem, który lubi patrzeć, odkrywać, zadawać pytania. Każdy dzień przynosi mi coś nowego – drobny postęp na rehabilitacji, uśmiech po trudnych ćwiczeniach, chwilę bliskości z tymi, którzy mnie wspierają. Te małe zwycięstwa smakują jak wielkie cuda.
Rehabilitacja, terapie i specjalistyczny sprzęt to moje codzienne narzędzia w drodze do samodzielności. Krok po kroku buduję most, który prowadzi mnie ku przyszłości – tej, w której będę miał więcej niezależności i odwagi, by iść własną ścieżką.
Dziękuję, że zatrzymałeś się przy mojej historii. Moje imię to symbol siły i odwagi – i każdego dnia uczę się je w sobie odnajdywać.