Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
16898
Województwo
świętokrzyskie
Data urodzenia
1998/03/14
guz mózgu, zaburzenia widzenia
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
16898 Góralczyk Faustyna darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
16898 Góralczyk Faustyna
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Góralczyk Faustyna.
Przekaż 1,5% podatkuFaustyna to 27-letnia dziewczyna, która przeszła naprawdę bardzo dużo. Od najmłodszych lat – w 6. roku życia – zdiagnozowano u niej guza mózgu (wyściółczak anaplastyczny). We wrześniu 2004 roku przeszła dwie operacje usunięcia guza. Niestety w 2005 roku guz odrósł i konieczna była kolejna operacja, radioterapia oraz chemioterapia, które pozbawiły Faustynę włosów. Pojawiły się problemy z tarczycą, zahamowanie wzrostu ciała i zaburzenia funkcjonowania organizmu. Po kilku latach remisji choroba znów dała o sobie znać – guz mózgu odrósł w 2011 roku. Czwarta operacja pozostawiła powikłania: utratę wzroku, udar krwotoczny, padaczkę oraz wodogłowie. Założono zastawkę mózgowo-otrzewnową. Faustyna spędziła miesiąc w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi na OIOM-ie. Wdrożono dalsze leczenie, a pobyt na oddziale neurochirurgii i rehabilitacji trwał 3,5 miesiąca. Po powrocie z Łodzi przeszła ponownie ciężką chemioterapię na Oddziale Chemioterapii i Onkologii w Kielcach. Pomimo utraty wzroku i włosów Faustyna nie poddawała się. Ukończyła gimnazjum oraz szkołę przysposabiającą do pracy w Kielcach. Nauczyła się języka Braille’a.
W 2017 roku wykryto raka tarczycy – wykonano zabieg usunięcia tarczycy oraz węzłów chłonnych. Do końca życia musi przyjmować leki hormonalne.
W lutym 2025 roku Faustyna trafiła do szpitala w Kielcach z zachłystowym zapaleniem płuc. Wszystko z powodu wykrycia miastenii. Choroba ta osłabia mięśnie – brakuje sił w poruszaniu się, mowie, jedzeniu, piciu czy przyjmowaniu leków. Bolesne badania EMG oka w IPiN w Warszawie potwierdziły tę chorobę.
Faustyna po trzytygodniowym pobycie w szpitalu na oddziale wewnętrznym w Kielcach, gdzie miała zostać wypisana następnego dnia, trafiła na Oddział Intensywnej Terapii. Stało się tak z powodu uszkodzenia tętnicy podobojczykowej przy nieumiejętnej próbie założenia wkłucia centralnego. Faustyna w stanie krytycznym trafiła na OIOM z wielonarządowym uszkodzeniem ciała, załamaniem krążenia oraz niewydolnością krążeniowo-oddechową, z drenem w prawym płucu, po złamaniu mostka podczas reanimacji, zaintubowana i obolała. Po trzech tygodniach spędzonych na oddziale została wypisana do domu. Jest leżąca, pampersowana. Ma założony PEG, rurkę tracheostomijną, nie ma kontaktu słownego i ma uszkodzenie pnia mózgu.
W październiku 2025 roku trafiła na miesiąc na OIOM w Kielcach z powodu zapchanej zastawki, którą wymieniono na nową – średniociśnieniową. Faustyna wróciła do domu z respiratorem, który jest jej niezbędny.