Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
2865
Województwo
pomorskie
Data urodzenia
1989/02/19
stan po usunięciu guza mózgu, wielohormonalność przysadki, moczówka prosta, niedowład połowiczy lewostronny, zapalenie wątroby typu C
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
2865 Rostowska Martyna Anna darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
2865 Rostowska Martyna Anna
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2024, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Rostowska Martyna Anna.
Przekaż 1,5% podatkuMam na imię Martyna, ur. się 19. 02. 1989 r jako całkiem zdrowe dziecko, z 10 pkt. oceną w skali Apgara. Był rok 1997 miałam wtedy 8 lat, gdy postawiono mi bardzo zaskakującą dla wszystkich diagnozę: GUZ MÓZGU. Choć pomoc nadeszła w ostatnim momencie, to na szczęście można było mi pomóc operacyjnie. Operacja trwała kilkanaście godzin. Po operacji stan mego zdrowia był bardzo ciężki, reagowałam tylko na bardzo silne bodźce. W wyniku operacji (następstwa chorób naczyń mózgowych) straciłam wzrok, na prawe oko nie widzę wcale, a widoczność i kąt patrzenia lewego oka nie przekracza 10%, mam również wielohormonalna niewydolność przysadki, zaburzoną gospodarkę elektro-litową, niedoczynność i nadczynność tarczycy, niedowład połowiczny lewostronny, zachwiania równowagi, moczówkę prostą, Zespół Cushinga, powiększoną trzustkę i wątrobę, ponieważ zakażono mnie wirusem WZW typu „C” (Wirusowe Zapalenie Wątroby). Przeszłam leczenie radioterapią, okazało się również, że został także zahamowany rozwój wzrostu, dlatego po wielu miesiącach badań zostałam zakwalifikowana i poddana leczeniu hormonem wzrostu GENOTROPIN 16. Stan mojego zdrowia wymaga stałej opieki lekarzy: internisty, endokrynologa, diabetologa, ortopedy, neurologa, rehabilitanta, ginekologa (2018 operacja usunięcia jajnika – niezłośliwy nowotwór jajnika), oraz okulisty (zaćma polekowa). Po latach przyjmowania sporej ilości leków dostałam cukrzycy (insulinoniezależna, po-sterydowa t.2) i żeby nie natarczywa interwencja mojej mamy na pogotowie, dziś pisałabym do was… z nieba, cukru było ponad 500 a ja powoli zapadałam w śpiączkę cukrową, przeszłam również kilkanaście razy porażenie nerwu twarzowego. Posiadam stopień ZNACZNY i w dużej części jestem „uzależniona” od osób trzecich, w tym przypadku od mojej mamusi (która posiada Orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim). Po mieszkaniu poruszam się przy kulach łokciowych, oraz w obuwiu ortopedycznym (robionym na zamówienie i do którego muszę dopłacić, ponieważ NFZ jedynie dofinansowuje niewielką kwotę). Na wyjścia z domu używamy wózka inwalidzkiego. Od kilku już lat uczęszczam na zajęcia terapeutyczne do Ośrodka Adaptacyjnego w naszym mieście, i pomimo tak wielkiego bagażu doświadczeń jestem bardzo wesołą, serdeczną, kontaktową i pogodną osobą.