Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
46623
Województwo
wielkopolskie
Data urodzenia
2020/05/22
zaburzenia integracji sensorycznej
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
46623 Kiełczewski Jakub darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
46623 Kiełczewski Jakub
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Kiełczewski Jakub.
Przekaż 1,5% podatkuCzasem patrzę na Kubę i zastanawiam się, jak wygląda świat jego oczami.
Bo wiem, że jest inny niż ten, który znamy my.
Mój synek od najmłodszych lat reagował inaczej na dźwięki i dotyk. To, co dla innych dzieci jest zwyczajne, dla niego bywa zbyt trudne, zbyt intensywne. Hałas go przytłacza, niektóre sytuacje wywołują lęk i napięcie. Nawet tak prosta sprawa jak wizyta u dentysty często wymaga dodatkowego wsparcia i wiąże się z dużym stresem.
Z czasem dowiedzieliśmy się, że jego zaburzenia integracji sensorycznej są związane z niewygaszonymi odruchami wczesnodziecięcymi. Kuba ma także wadę wymowy i trudności z emocjami. Bardzo chce się komunikować, ale nie zawsze potrafi wyrazić to, co czuje.
Jako mama uczę się jego świata każdego dnia.
Uczę się rozumieć jego reakcje, jego potrzeby i emocje.
Kuba uczęszcza na zajęcia logopedyczne oraz trening umiejętności społecznych. Terapia przynosi efekty — widzę, jak powoli robi postępy. Dla innych to mogą być małe zmiany, ale dla nas to ogromne kroki.
Wiemy jednak, że nie możemy przerywać tej drogi.
To właśnie teraz — przed rozpoczęciem szkoły — jest najważniejszy moment, by dalej go wspierać.
Mieszkamy w spokojnej części Wielkopolski. Codzienność jest tu cicha, ale dostęp do specjalistów i terapii wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami.
Nasza sytuacja jest trudna. Mój mąż zmaga się z problemami zdrowotnymi, ja jestem na urlopie wychowawczym i opiekuję się dziećmi, w tym młodszym rodzeństwem Kuby. Staramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, by mu pomóc.
Bardzo chcę, żeby Kuba miał szansę lepiej odnaleźć się w świecie.
Żeby potrafił mówić, radzić sobie z emocjami i czuć się bezpiecznie.
Każda pomoc to dla nas ogromna nadzieja na dalszy rozwój naszego synka.