Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
44233
Województwo
mazowieckie
Data urodzenia
2016/07/19
wada serca - stan po operacji, zespół Aspergera, zaburzenia hiperkinetyczne
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
44233 Kaliszewski Marek darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
44233 Kaliszewski Marek
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Kaliszewski Marek.
Przekaż 1,5% podatkuCześć,
Jestem najmłodszy, mama ma nas trzech ukochanych synków. Jesteśmy tylko my i ona.
W brzuszku mamy wszystko było ze mną dobrze, rozwijałem się prawidłowo. Po urodzeniu okazało się jednak, że mam wrodzoną wadę serca. Bez operacji nie byłoby mnie tu dziś z mamą — odbyła się już w 6. dobie mojego życia. Nie obyło się bez komplikacji: niedotlenienie, nerki odmówiły pracy. Na szczęście wszystko dobrze się ułożyło i w końcu mogłem wrócić do domku oraz zobaczyć swoich braci.
W 4. miesiącu życia nastąpił nawrót choroby i znów trafiłem do szpitala. Pobyty w szpitalach były regularne aż do 4. roku życia. Mama bardzo się cieszyła, że tak dobrze sobie radzę.
Później zaczęła się szkoła i okazało się, że mam duże trudności z odnalezieniem się w świecie hałasu, dotyku, zasad i norm. Niektórzy, zwłaszcza dorośli, tego nie rozumieją, choć koledzy są naprawdę w porządku. Razem z rodziną doświadczyliśmy gróźb i hejtu, co mocno odbiło się na naszym poczuciu bezpieczeństwa i wierze w ludzi.
I tak jestem tu i teraz. Kontrole serduszka, mnóstwo terapii i spotkań ze specjalistami pomagają mi cieszyć się życiem.
Wasza bezcenna pomoc pomoże mi lepiej przygotować się do życia i być bardziej samodzielnym. Może kiedyś, tak jak moja mama, będę działał w wolontariacie i po prostu będę dobrym człowiekiem.
Wielkie BUZIOLE dla wszystkich.