Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
36431
Województwo
wielkopolskie
Data urodzenia
2013/03/22
skrajne wcześniactwo, niedotlenienie okołoporodowe, zamartwica urodzeniowa, padaczka ogniskowa, autyzm, opóźnienie rozwoju psychoruchowego
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
36431 Kuta Weronika darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
36431 Kuta Weronika
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Kuta Weronika.
Przekaż 1,5% podatkuMam na imię Weronika.
Na świat przyszłam za wcześnie. Dużo za wcześnie. Ważyłam mniej niż kilogram i od pierwszych chwil walczyłam o życie. Lekarze mówili, że jestem bardzo krucha. Ale zostałam.
Pierwsze miesiące spędziłam w szpitalu. Operacja jelit, walka o każdy gram, kolejne zabiegi, które miały mi pomóc przetrwać. Potem ratowanie wzroku. Zawsze „w ostatniej chwili”.
Dziś jestem starsza. I dalej uczę się żyć po swojemu.
Z czasem okazało się, że moja droga będzie trudniejsza. Mój rozwój przebiega wolniej, a świat nie zawsze jest dla mnie łatwy do zrozumienia. Do tego pojawiły się choroby, które wymagają leczenia i sprawiają, że nie mogę o nich zapomnieć ani na chwilę.
Ale próbuję.
Każdego dnia.
Chodzę do szkoły specjalnej, biorę udział w terapiach, rehabilitacji i zajęciach, które pomagają mi robić kolejne kroki do przodu. Najwięcej dają mi turnusy neurologiczne – to wtedy naprawdę widać postępy.
To jednak wiąże się z ogromnymi kosztami. Turnusy, terapie, leczenie – wszystko to jest potrzebne, żebym mogła się rozwijać i mieć szansę na większą samodzielność w przyszłości.
Mieszkam w miejscu, gdzie życie płynie spokojniej. I może właśnie dlatego uczę się dostrzegać małe rzeczy – uśmiech, chwilę radości, moment, kiedy coś zaczyna się udawać.
Nie poddaję się.
Bo wiem, że każdy krok ma znaczenie.