Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
33551
Województwo
podlaskie
Data urodzenia
2007/08/03
zespół Jacobsena
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
33551 Tomczuk Anastazja darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
33551 Tomczuk Anastazja
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Tomczuk Anastazja.
Przekaż 1,5% podatkuAnastazja jest dziś dorosłą kobietą. Mogłaby planować przyszłość, spotykać się z przyjaciółmi, podejmować pierwszą pracę i samodzielnie odkrywać świat. Los napisał jednak dla niej zupełnie inny scenariusz.
Moja córka urodziła się 3 sierpnia 2007 roku z bardzo rzadkim zespołem genetycznym Jacobsena — delecją fragmentu 11 chromosomu. Ta choroba wpłynęła na całe jej życie i sprawiła, że od pierwszych chwil musiała mierzyć się z wieloma problemami zdrowotnymi.
Anastazja ma wrodzoną wadę serca, wadę oczu z ubytkiem tęczówek w obu oczach oraz niepełnosprawność intelektualną. Choroba wpłynęła także na jej wygląd i codzienne funkcjonowanie. Potrzebuje stałej opieki wielu specjalistów, regularnego leczenia, odpowiednich okularów, rehabilitacji ruchowej oraz terapii wspierających rozwój i samodzielność.
Choć choroba odebrała jej wiele możliwości, nie odebrała jej wrażliwości, ciepła i potrzeby bliskości. Anastazja potrafi cieszyć się drobnymi rzeczami i każdego dnia pokazuje mi, jak wielką ma w sobie siłę mimo wszystkich ograniczeń.
Nasza codzienność to wizyty u lekarzy w różnych częściach kraju, leczenie, rehabilitacja i ciągła troska o zdrowie córki. Koszty związane z opieką nad Anastazją często przekraczają moje możliwości finansowe, ale jako mama nigdy się nie poddam.
Robię wszystko, aby moja córka mogła żyć spokojniej, bezpieczniej i z poczuciem, że mimo choroby jest ważna, kochana i potrzebna. Bo dla mnie Anastazja to nie diagnoza ani zespół genetyczny. To moja córka. Cały mój świat.
Mama Anastazji