Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
29025
Województwo
mazowieckie
Data urodzenia
2012/10/02
zespół Retta
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
29025 Lisiewicz Maria darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
29025 Lisiewicz Maria
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Lisiewicz Maria.
Przekaż 1,5% podatkuPrzez pierwsze miesiące wszystko wyglądało zwyczajnie.
Marysia śmiała się, bawiła, poznawała świat i każdego dnia uczyła się czegoś nowego. Patrzyliśmy na nią tak, jak patrzą rodzice na swoje dziecko – z ciekawością, radością i tysiącem planów na przyszłość.
A potem zaczęły znikać małe rzeczy.
Najpierw niemal niezauważalnie.
Mniej zainteresowania zabawkami. Coraz rzadszy kontakt wzrokowy. Coraz mniej reakcji na to, co wcześniej sprawiało jej radość. Jakby świat, który jeszcze niedawno był tak blisko, zaczął powoli oddalać się od Marysi.
Miała zaledwie kilkanaście miesięcy, gdy usłyszeliśmy diagnozę – zespół Retta. Rzadką chorobę genetyczną, która odbiera dziewczynkom to, czego już zdążyły się nauczyć.
Marysia przestała używać swoich rąk tak jak wcześniej. Z czasem utraciła kolejne umiejętności. Dziś nie mówi i nie chodzi. Jej ciało nie zawsze pozwala jej zrobić to, co chciałaby zrobić sama.
Ale jest coś, czego choroba nie zdołała odebrać.
Marysi.
Jej obecności. Jej emocji. Jej sposobu przeżywania świata.
Choć nie opowie nam o swoich marzeniach słowami, każdego dnia szukamy sposobów, by jak najlepiej je usłyszeć. W rehabilitacji, terapii, spotkaniach ze specjalistami i wszystkich działaniach, które pomagają jej zachować sprawność oraz komfort życia jak najdłużej.
Bo zespół Retta zamknął przed Marysią wiele drzwi.
My jednak każdego dnia staramy się znaleźć choć jedno okno, przez które nadal może poznawać świat.