Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Nr subkonta
24328
Województwo
śląskie
Data urodzenia
2009/01/29
mózgowe porażenie dziecięce, dysplazja oskrzelowo-płucna, padaczka
Wpłaty prosimy kierować na konto, podając poniższe dane:
Odbiorca:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Alior Bank S.A., nr rachunku:
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
Tytułem:
24328 Kowalczyk Maja darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Tylko dla wpłat - treść dla 1,5% podatku dostępna w sekcji "Przekaż 1,5% podatku".
W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
24328 Kowalczyk Maja
Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.
Prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.
Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT za rok 2025, z wypełnionymi danymi 1,5% dla Podopiecznego Kowalczyk Maja.
Przekaż 1,5% podatkuMoja historia – Maja, cud z 24. tygodnia życia
Przyszłam na świat dużo wcześniej, niż ktokolwiek się spodziewał – w zaledwie 24. tygodniu ciąży, ważąc tylko 700 gramów. Byłam maleńką kruszynką, która od pierwszych chwil musiała walczyć o każdy oddech i każdy dzień życia.
Pierwsze miesiące spędziłam w inkubatorze, podłączona do respiratora przez ponad 100 dni. W tym czasie wydarzyło się wiele trudnych chwil – masywny krwiak w mózgu po krwawieniu dokomorowym IV stopnia, później operacja kardiochirurgiczna zamknięcia przewodu Botalla, a następnie laseroterapia oczu, by uratować mój wzrok. Do tego przyszło mi zmierzyć się z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i ogólnym stanem zapalnym organizmu.
Mimo tylu przeciwności nie poddałam się. Dzięki trosce lekarzy, wsparciu rodziny i ogromnej sile, która gdzieś we mnie była, wciąż tu jestem.
Dziś zmagam się z wieloma konsekwencjami tamtych dni — mózgowym porażeniem dziecięcym, padaczką, dysplazją oskrzelowo-płucną, zaburzeniami integracji sensorycznej, niepełnosprawnością ruchową i upośledzeniem intelektualnym. Każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem, ale też małym zwycięstwem.
Na co dzień potrzebuję wsparcia i pomocy innych, by móc funkcjonować i cieszyć się życiem. Choć moja droga nie jest łatwa, nigdy nie przestaję walczyć — bo już sama moja obecność tutaj jest dowodem na to, że cuda naprawdę się zdarzają.