Pomiń linki nawigacyjne i przejdź do treści strony

Pilne zbiórki na rzecz naszych Podopiecznych

Zuzia Wyka, 8 lat

https://www.siepomaga.pl/zuzia-wyka
https://dzieciom.pl/podopieczni/24925

“Zespół Leigha – nieuleczalna, śmiertelna choroba, na którą cierpi moja córeczka Zuzia. Nie chodzi, nie siedzi i nie mówi. Ma problemy z jedzeniem, przez co karmiona jest przez PEG. Od trzech lat ma założoną rurkę tracheostomijną i jest na stałe podłączona do respiratora. Ma dopiero 8 lat, a jej życie podporządkowane jest chorobie… Mieszkamy na trzecim piętrze w bloku bez windy. Nie mam już siły, by dźwigać córkę, tym bardziej że niedługo mam przejść zabieg mastektomii. Schodołaz tak bardzo ułatwiłby nam życie, da możliwość, by móc wyjść z domu bez problemu. Proszę, pomóż!”


Nicole Baczyńska, 16 lat

https://www.siepomaga.pl/nicole-baczynska
https://dzieciom.pl/podopieczni/34540

“Tak bardzo chcielibyśmy, by nasza córka znów była szczęśliwa. By mogła uśmiechać się pełną buzią i żyć nie wstydząc się otworzyć usta… Wchodzi w dorosłe życie i to właśnie teraz poczucie własnej wartości jest tak ważne. Niestety, Nicole ma je bardzo zachwiane, rówieśnicy często śmieją się z niej, a nam pęka serce, bo nie możemy zrobić już nic. Nie cofniemy czasu, nie wymażemy tego okropnego wypadku. Jedyne co pozostaje, to prosić Was o pomoc…”


Alan Sikorski, 13 lat

https://www.siepomaga.pl/alan-sikorski
https://dzieciom.pl/podopieczni/14517

“Alan miał 4-latka, gdy zdiagnozowano u niego dystrofię mięśniową. To był szok dla całej naszej rodziny. Stan jego zdrowia systematycznie się pogarszał, ale nigdy nie przypuszczaliśmy, że w wieku 13-lat będzie aż tak źle… Syn niedawno przeszedł operację kręgosłupa, po której zachorował na zapalenie płuc. Ból pleców był tak ogromny, że Alan nie był w stanie kaszleć, a zalegająca wydzielina mogła doprowadzić do najgorszego… By móc bezpiecznie żyć nie tylko w szpitalu, ale przede wszystkim w domu, potrzebuje asystora kaszlu, który jest dla nas naprawdę dużym wydatkiem. Prosimy, pomóż nam, by codzienność Alana nie wiązała się z ciągłym lękiem!”


Maja Borkowska, 4 lata

https://www.siepomaga.pl/nozka-mai
https://dzieciom.pl/podopieczni/26198

“Jak wytłumaczyć dziecku, że nie ma nogi i musi nauczyć się żyć w protezie? Serce mi pęka, kiedy Maja siedzi smutna i płacze. Jak dziecko ma pogodzić się ze swoją niepełnosprawnością? Każdy rodzic przyzna mi rację, że wolałby sam zachorować, niż żeby choroba spotkała jego dziecko. Nasze życie to ciągły strach i płacz po nocach z bezsilności. Jak ona sobie poradzi, kiedy nas zabraknie?”


Borys Bartosiak, 5 lat

https://www.siepomaga.pl/pomoc-dla-borysa
https://dzieciom.pl/podopieczni/25518

“Nie przebijemy szklanego sufitu, za którym czeka sprawność Borysa. Rehabilitacja już nie wystarcza… Spastyczność jest na tyle duża, że każdego dnia osłabia mięśnie, niszczy stawy i ścięgna, nasz synek cierpi. Żeby to powstrzymać, konieczna jest pilna operacja! Wiedzieliśmy, że nie poddamy się, póki nie znajdziemy specjalisty, który da Borysowi szansę. Dzisiaj wiemy, że jest nadzieja, że synek będzie się poruszał bez kul, bez wózka inwalidzkiego – na własnych nóżkach! Operacja w Londynie wyznaczona jest na 16 lutego 2019 roku. Mamy mało czasu, by uzbierać gigantyczną sumę… Bardzo prosimy o pomoc!”


Adam Pietraszko, 15 lat

https://www.siepomaga.pl/serce-adama
https://dzieciom.pl/podopieczni/564

“Adaś to moje ukochane dziecko, dla którego jestem w stanie zrobić wszystko. Syn urodził się z wrodzoną wadą serca – tetralogią Fallota. Wielokrotnie pobyty w szpitalu powodowały cierpienie, które chciałabym nareszcie zakończyć. W Polsce Adaś przeszedł dwie operacje, ale po tej ostatniej stan jego zdrowia bardzo się pogorszył. Tak wiele razy w życiu drżałam o jego zdrowie, zastanawiałam się, czy ten lęk kiedykolwiek minie… Już na początku 2019 roku profesor Malec ma przeprowadzić operację jego serca w Niemczech. Tak bardzo chcę w końcu zapomnieć, co to strach. Proszę, pomóż!”


Antosia Woźniak, 5 lat

https://www.siepomaga.pl/antosia-wozniak
https://dzieciom.pl/podopieczni/32421

“Zapadła decyzja, że moje bliźniaczki urodzą się naturalnie. Maja była pierwsza. Po niej miała przyjść na świat Antosia. Minuty jednak mijały, ciągnęły się w nieskończoność, a jej nadal nie było… Nikt się nie spodziewał, że za chwilę rozpocznie się dramat i Tosia zacznie umierać…”


Paulinka Machutt, 6 lat

https://www.siepomaga.pl/operacja-paulinki
https://dzieciom.pl/podopieczni/23334

“Nasze dwie dziewczynki – bliźniaczki – przyszły na świat o wiele za wcześnie. Wcześniej nic na to nie wskazywało, nie było oznak, że nasza niezmącona radość zostanie tak nagle przerwana… Paulinka i Martusia urodziły się w 7 miesiącu ciąży, a każda z nich ważyła tyle, co torebka cukru. Po Marcie wcześniactwa prawie nie widać. Palinka niestety z jego skutkami będzie walczyła do końca swoich dni…”


Jurek Carrera-Gnaciński, 3 lata

https://www.siepomaga.pl/operacja-jurka
https://dzieciom.pl/podopieczni/32718

“Kocham nóżki mojego 3-letniego syna, choć są potwornie krzywe i nie potrafią zapewnić Jurkowi tego, co najważniejsze – prostego chodzenia bez upadków. Dokucza mu dysplazja przynasadowa Schmida, niesamowicie rzadka choroba, którą zdiagnozowano u raptem 40 dzieci na całym świecie. Lekarze w Europie nie wiedzą jak ją leczyć i czekają z operacjami nóżek aż maluchy skończą 7 lat. To bardzo późno, a dla mojego syna – za późno. Na szczęście odnaleźliśmy dr Paley’a z USA, który zgodził się zoperować Jurka podczas swojego pobytu w Polsce w styczniu 2019 r. Przeszkodą jest jednak cena – brakuje jeszcze ponad 110 tys. zł”


Maja Wójcik, 13 lat

https://www.siepomaga.pl/maja-wojcik
https://dzieciom.pl/podopieczni/34016

“Przychodzi każdego dnia i atakuje moją Maję. Czasami 2 razy dziennie, a czasami 8… Nie zna litości i nikt na razie nie potrafi jej powstrzymać. Od wielu lat rujnuje zdrowie córki, odbierając jej beztroskę dzieciństwa. Padaczka lekooporna – przeciwnik szalenie trudny i piekielnie niebezpieczny. Jedyną szansą na wygraną w tej nierównej walce jest leczenie w niemieckiej klinice Schön Klinik Vogtareuth…”


Daniel Cheretko, 2 lata

https://www.siepomaga.pl/zycie-daniela
https://dzieciom.pl/podopieczni/34265

“Daleko od domu, od rodziny, najbliższych… Rozpaczliwie walczymy o nasz skarb, o to, co dla nas najcenniejsze – życie Daniela. Nasz 2-letni syn zachorował na śmiertelnie niebezpieczną chorobę. Złośliwy guz mózgu, glejak IV stopnia chce go zabić na naszych oczach. Leczenie trwa i musi być kontynuowane, a my nie mamy już z czego za nie zapłacić… Potrzebujemy 39 000 euro (ponad 170 tys. zł) na kolejny etap już za 2 tygodnie! Prosimy, pomóżcie nam ocalić nasze maleństwo…”

 

 

Prowadzisz firmę
i chcesz nam pomóc?
Pomoc od firm

Pomagają nam:

Neon Efekt Świetlne Urządzenia Reklamowe – Wołomin
Krause sp. z o.o. Zakład Pracy Chronionej – Świdnica
Astromal sp. z o.o. – Święciechowa
Biprocemwap S.A.
PKM DUDA